Wejście w związek małżeński lub partnerski, decyzja o potomstwie i kupno mieszkania- to kamienie milowe naszego życia. O ile wybór partnera podyktowany jest potrzebą serca, posiadanie potomstwa kształtowane jest przez instynkty, to do decyzji o kupnie mieszkania potrzebna jest wyrachowana wręcz kalkulacja. Rynek mieszkaniowy w Warszawie rozwija się dynamicznie, a portale developerskie tętnią od ogłoszeń. Pierwszym kryterium, które bierzemy pod uwagę jest cena – to oczywiste, wszak kupno nowego mieszkania w Warszawie 90% wiąże 90% z nas na najbliższe 20 – 30 lat nierozerwalnym węzłem kredytowym z bankiem. Co jest istotne poza ceną 1m2? Oto kilka kryteriów, które powinny być wskazówkami dla poszukujących swojego stałego lokum.
Metraż.
Cena lokalu rośnie wraz z m2. Mija już moda na duże mieszkania. Najbardziej poszukiwane są lokale od 30m2 do 65 m2. Na większe nowe mieszkanie w Stolicy rzadko kto może sobie pozwolić. Mniejsze może być też komfortowe nawet dla 4 osobowej rodziny, pod warunkiem doskonale zaplanowanej przestrzeni. Nie bez powodu dynamicznie rozwija się rynek usług projektowania wnętrz. Kupując nowe mieszkanie warto wkalkulować zainwestowanie w profesjonalistę. Źle zaprojektowana przestrzeń jest nie tylko mało komfortowa, ale też konfliktogenna.
Miejsce na mapie Warszawy
Lokalizacja ma pierwszorzędne znaczenie. Im bliżej centrum, tym drożej. W Śródmieściu nowych mieszkań buduje się bardzo mało, a ich ceny są niebotyczne. Na ulubionym przez Warszawiaków Powiślu lub Muranowie ceny za metr 2 sięgają nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Mieszkanie w centrum ma swoje wady – hałas, drogie sklepy i problemy z parkowaniem samochodu i wysokie czynsze. Wyjątkiem jest Powiśle, gdzie spalin jest stosunkowo mało, pięknych parków i miejsc spacerowych dużo, a nowe i bardzo drogie apartamentowce powstają wzdłuż bulwarów wiślanych. Widoki są wspaniałe, lecz część mieszkańców narzeka na tłumy bawiących się w kafejkach i barach Warszawiaków. Najtańsze mieszkania w Warszawie są w dalekich dzielnicach i na ich obrzeżach. Na ogół są przestrzenne, powietrze jest tam znacząco lepsze, niż w centrum. Wadą jest nie zawsze dobra lub wręcz bardzo trudna komunikacja z miastem. Dojeżdżający do pracy w Śródmieściu muszą stać w ogromnych korkach. Metro dopiero rozbudowuje drugą nitkę, a kolejka miejska nie wszędzie jest dostępna.
Komunikacja
Możliwość szybkiego przemieszczania jest niesłychanie ważna w dużych miatach. Przykład Ursynowa jest tu ewidentny – ta dzielnica bardzo szybko się rozbudowała po uruchomieniu pierwszej linii metra i rozbudowuje nadal, ale wraz z dobrą komunikacją rosną ceny metrażu. Modny jeszcze Wilanów doczekał się dobrego połączenia autobusowego z miastem, lecz dojeżdżający nadal stoją w korkach. Z pewnością byliby szczęśliwi, gdyby mieli do dyspozycji metro. Ceny mieszkań w Warszawie uzależnione są więc nie tyle od odległości od centrum, ile komunikacji z miastem. Nawet dalsze osiedla są atrakcyjniejsze, jeżeli mają dobre rozwiązania komunikacyjne. Każda nowo otwarta stacja metra wyzwala natychmiastowy bum mieszkaniowy w kolejnej okolicy. Im bliżej metra, tym ceny nowych mieszkań rosną.
Infrastruktura nowych osiedli.
Dzisiejsze osiedla różnią się od tych dawnych. Warto się im przyjrzeć z punktu widzenia komfortu życia. Niektóre przypominają małe miasteczka. Minęły czasy z filmu „Alternatywy”, gdzie najpierw budowano blok w szczerym polu, a później planowano ulice i chodniki. Dziś projektuje się kompleksowo i tak, by mieszkańcy mieli wszystko w pobliżu. Jest więc obowiązkowo plac zabaw dla dzieci, sklepy i punkty usługowe, poczta, apteka, przedszkole, często szkoła podstawowa, parkingi (zazwyczaj są podziemne, ale też zewnętrzne, gościnne). Ważna jest zieleń. Osiedla mają zaplanowane zielone enklawy, a nawet oczka wodne. Budynki są komfortowe, z miejscami na rowery i wózki dziecięce. Wiele dysponuje ochroną, monitoring jest wręcz standardem.
Wykończenie mieszkań.




